« Strona Główna
Tytuł: Superstrony opisane przez blogomaniaka
Strona dodana: 2007-08-31 08:02:40
Opis Moja Ciekawa Strona - serwis opisujący nowe trendy w sieci Ciekawa i oryginalna analiza, która zaciekawi każdego. Oryginalna forma dostarczania wiadomości, która przykuje Twoją uwagę. Zapraszam.
Url: http://www.superstrony.blogomania.pl/
Stronę można znaleść w:
- Kategoria Internet
Podkategoria Blogi
|
Codzienna dawka humoru:
- Babciu, jak ci smakowal cukierek?
- Bardzo dobry.
- Dziwne! Ania go wyplula, pies go wyplul, a tobie smakowal...
- Janie, w nocy mialem przypadkowy wytrysk nasienia!
- Juz zmieniam przescieradlo...
- Baldachim, idioto!!!
Ksiadz i siostra zakonna graja w golfa. Ksiadz bierze kija i uderza w pilke ktora toczy sie w bok i nie wpada do dziury.
- A niech to wszyscy diabli!!!! Nie trafilem!!! - krzyczy wsciekly ksiadz.
- Jak ksiadz tak moz? - pyta sie zawstydzona siostra - tak nie mozna... co na to Pan powie?
Ksiadz patrzy sie na zakonnice spod oka i przeprasza... juz tak nie powie wiecej.
Ida do nastepnej dziury i podobnie jak wczesniej ksiadz nie trafia:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafilem!!! - znowu rzecze ze zloscia.
- Bracie, jaki to wstyd poboznemu tak mowic - upomina go nieco zdenerwowana juz siostra.
- Ok... juz nie bede, jesli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w leb mnie trzasnie.
Poszli do nastepnej dziury, ksiadz znowu nie trafil:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafilem!!! - krzyczy ze zloscia.
Wtem ciemno sie zrobilo na swiecie, cos zahuczalo, zamruczalo i piorun z nieba zlecial i walnal siostre w leb. A z nieba slychac jek:
- A niech to wszyscy diabli! Nie trafilem!!!
Teoria transformacji osobowosci Wieniedikta Jenofiejewa: "Z rana jestem o tyle bardziej posepny w stosunku do mnie normalnego, o ile weselszy w stosunku do siebie zwyklego bylem wieczorem".
- I jaki byl?
- To bylo najwspanialsze 20 sekund w moim zyciu!
Modlmy sie za dzieci, ktore wsiakly w przescieradla!
Radziecki statek podplywa do afrykanskiego portu. Marynarz rzuca line cumownicza na brzeg, krzyczac do Murzyna stojacego na nabrzezu:
- Dierzi linu!
Murzyn nie rozumie. Rosjanin znow rzuca line, krzyczac: "Dierzi linu!". Murzyn stoi bez ruchu. Rosjanin pyta:
- Gawari pa ruski?
Cisza.
- Parlez vous francais?
Cisza.
- Sprechen Sie Deutsch?
Cisza.
- Do you speak English?
- Yes, I do!
- No to dierzi linu!!!
postawa Denisa (uslug.)
boj huczy (akustycz.)
Gdy sterczace widze cycki
Wpadam w nastroj poetycki
(Jan Sztaudynger)
|