« Strona Główna
Tytuł: Tila tequila
Strona dodana: 2007-11-20 08:46:07
Opis Serwis poświęcony amerykańskiej celebrity, królowej MySpace, modelce m.in. Playboya i Maxima, prowadzącej i głownej bohaterce show A Shot at Love With Tila Tequila - Tila Nguyen Tequila. Na stronie znajdziecie również informajce o Tila Poker i Tila Casino.
Url: http://www.tilapoker.pl/
Stronę można znaleść w:
- Kategoria Rozrywka
Podkategoria Zakłady Bukmacherskie
|
Codzienna dawka humoru:
- Jaka jest roznica miedzy psychologiem a psychoanalitkiem?
- Taka sama jak miedzy astronomem a astrologiem.
W trumnie z Baltony wygladasz jak zywy.
W Dniu Zakochanych, w dniu Walentynki przyjmij zyczenia od swej dziewczynki. Bys byl zdrowy, pogodny nigdy zas chlodny, kochaj mnie zlotko czule i slodko, badz moim Baczkiem ja Twa Stokrotka lecz Cie ostrzegam moj chlopcze slodki nie zapyl nigdy innej stokrotki!
Moniek Szwarcberg wyslal swego pracownika, Joska Wasersztajna, zby odebral dlug od Jojne Goldszmita. Josek wraca bez pieniedzy.
"Czyzby Jojne nie chcial oddac dlugu?" - pyta zaniepokojony Moniek.
"Wyraznie tego nie powiedzial" - odpowiada uspokajajaco Josek - "tylko mnie wyrzucil za drzwi, a potem spuscil na pysk ze schodow".
piski przy lipie
Policjant zatrzymuje samochod na autostradzie. Okno uchyla roztrzesiona blondynka.
- Co pani wyprawia? Jezdzi pani od prawej do lewej krawedzi jezdni jak pijana!
- Panie wladzo - cos strasznego, tak sie przerazilam! Jade sobie spokojnie, az tu nagle przede mna drzewo! No balam sie potwornie, z w nie uderze, wiec skrecilam gwaltownie w prawo. A tam kolejne drzewo na wprost a ja na nie jade! Wiec skrecilam jeszcze mocniej w lewo, a tam kolejne drzewo, wiec znowu skrecilam, zby nie uderzyc...
Policjant zaglada do samochodu i mowi:
- Spokojnie, prosze pani. To tylko odswiezacz powietrza!
Pchla pyta sie pchly:
- Gdzie bylas w czasie wakacji?
- Na krecie.
Z dachu drapacza chmur mordercy wyrzucili faceta. Spada:
- Aaaaaaaaaa!!! Przelatuje kolo 25 pietra, gdzie na balkonie opala sie nago super laska:
- Ooooooo!!!
pyl na kapciu
Dyrektor duzj fabryki wzywa do swego gabinetu sekretarke.
- Pani Jolu! Czy, tak jak prosilem, dala pani do gazety ogloszenie, z poszukujemy nocnego stroza?
- Oczywiscie, panie dyrektorze. Zrobilam, jak pan prosil!
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy. Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.
|