Katalog Stron WWW

Moderowany Katalog Stron WWW - Tylko Najciekawsze Stronki

Katalog Stron Internetowych podzielony na duże działy. Staramy się starannie dobierać strony do naszego katalogu. Nasz Katalog stron www zawiera kategorie: Biznes, Dom, Erotyka, Hobby, Internet, Rozrywka, Sport, Telefonia, Wypoczynek, Zakupy, zdrowie.

« Strona Główna

Tytuł: Militaria
Strona dodana: 2007-01-02 14:36:10
Opis Tutaj znajdziesz wszystko na temat Militaria
Url: http://www.startowa.org/Militaria/

Stronę można znale¶ć w:
- Kategoria Hobby Podkategoria Militaria


Codzienna dawka humoru:

Co powinien zrobic zolnierz, bedac w skladzie amunicji, kiedy wybuchnie pozar?
- Powinien wyleciec w powietrze!


Jaka jest roznica miedzy blondynka a toaleta?
- Toaleta nie bedzie chodzic za toba po uzyciu.


Autostopowicz zatrzymuje TIRa... Wsiada, a kierowca natychmiast jedynka, dwojka trojka i gna 180 km na godzine... nagle szarpniecie, gwaltowne hamowanie... Kierowca siega do kabiny po kij bejzbolowy... Wysiada idzie na tyl i jeb, jeb w pake... Biegiem wraca do samochodu i znow jedynka dwojka trojka i zasuwa 180... Po jakims czasie znowu szarpniecie hamowanie i bejzbol w lape i jeb jeb w pake... Po piatym razie autostopowicz zaczyna sie dziwic:
- Panie co jest!! Po co ta jazda szarpana i po co pan wali po tej pace tym kijem?
Kierowca odpowiada:
- Wie Pan... ja mam ciezarowe 20 tonowa, wioze 40 ton kanarkow... Nie ma sily polowa musi latac!!


- Janie!
- Slucham Pana.
- Czy mozsz przysunac tu fortepian?
- Tak Panie. Bedzie Pan gral?
- Nie, ale zostawilem tam cygaro.


- Halo? Poprosze pania zamiejscowa, Lubartow 33... Czi co? Nie: czy? pytajne tylko: czy? wziete liczebniczo... Taa, moj numer 333 ... Juz jest polaczenie? Dziekuje slicznie...
Halo? Halo? HALO??? - Halooo...
- Kuba?
- Kto mowi?
- Ale czy Kuba?
- Ale KTO mowi?
- Jezli nie Kuba, moje nazwisko pana nic nie powie... Kuba?
- Jaki Kuba?
- Goldberg...
- A jezli Kuba, to kto mowi?
- Rappaport!
- BENIEK???
- TAK!!!
- Tu Kuba...
- Goldberg?
- Tak. Co jest?
- Jest interes do zrobienia.
- Interes? Ile mozna stracic?
- Co sie mnie pytasz ile mozna stracic! Sie mnie natychmiast zapytujesz ile mozna zarobic!
- Ile sie zarobi, to sie zarobi. Ja sie pytam: ile trzeba miec zby ryzykowac w razie, z sie straci?
- Niewiele... dwa, trzy tysiace masz?
- Mam miec. Co jest?
- Jest tak: Friedmann ma weksel Szapira z zyrem Glassa, rewindykator jest Barmsztajn... On daje dwadziescia procent, franko loco towar jest u Lutmana, tylko ten towar jest zajety przez Honigmanna z powodu weksel Reuberga. Za ten weksel Reuberga mozna dostac gwarancje od jego tescia Rozencwajga, tylko on jest przepisany na Rozencwajgowa, a Rozencwajgowa jest chora...
- A co jej jest?
- Co by i nie bylo, to my dziedziczymy dwadziescia procent, tylko Lutmann musi miec pewnosc, z Honigmann go wypusci, oczywiscie, jezli Rozencwajgowa jeszcze dzis sie przeniesie na lono Abrahama, to Malwina Fajnsztajn nie ma nic przeciwko, tylko Lipszyc musi miec piecset dolary...
- Cooo?
- Nie gotowka, tylko polowe, na reszte zwolnienie od protestu. Jassne?
- Oczywiscie, z rozumiem.
- No!
- Tylko skad pewnosc, z Rozencwajgowa by wyzionela ducha?
- W tym wlasnie sek...
- Co?
- Sek!!!
- Kto???
- SEK!!!
- Nic nie rozumiem.
- Deska, w szrodku sek!
- Jaka deska?
- Drzewo. Deska drzewniana, w szrodku sek.
- Kto ma drzewo? LUTMANN???
- Jaki Lutmann, Lutmann ma manufakture, a drzewo jest z lasu. Sie scina, sie rznie na deski, jest deska, jest sek.
- A gdzie jest ten las?
- Jaki las?
- No, z wspominales.
- Co ciebie obchodzi nagle? W puszczy Bialowieszczanskiej jest las! Rosna stuletnie drzewa, sie scina, sie rznie, jest deska, jest sek.
- A kto ma ten las?
- Kuba, o co ciebie idzie? NIKT!
- To mozna kupic?
- Te manufakture?
- Nie, ten tartak.
- Jaki tartak, do cholery?
- No ten co sam mowiles, z sie scina i sie rznie...
- Kuba, odczep sie, chodzi o to czy Rozencwajgowa wytrzyma do licytacji!
- A ona sprzeda?
- Co?!
- Ten tartak.
- Kuba, przeciez... Jaki tartak do cholery?!
- No, z sie scina i sie rznie...
- Kuba! ?e mnie co podkusilo powiedziec jego ten sek... Kuba, ja cofam ten sek. Ja cofam wszystkie seki na swiecie!
- Co?
- Sek.
- Ktory?
- ?e pisze w Kurierze Warszawskim tych sztychow. TO JA JEGO COFAM!!!
- W Kurierze Warszawskim? To bylo ogloszenie?
- Jakie ogloszenie?
- No, z on sprzedaje.
- KTO???
- No ten, co pisze, z parceluje ten las. Sluchaj, tylko ten tartak to ja bym zatrzymal dla siebie.
- Kuba... Po co tobie ten tartak? Zlez z tego tartaka!!!
- No wiesz, Rappaport, z ja ciebie nie rozumiem. Ty budzisz mnie w nocy. Pol godziny namawiasz mnie, zbym kupil las. A teraz odmawiasz mnie od tego tartaka. To co to jest za interes???
- Kuba...
- Zaraz, chwileczke, spokoj! Owszem, dajmy na to, ja daje dwa tysiace na las. To kto inny bedzie mial tartak, tak? Bedzie mnie dyktowal ceny? Bede jego dawal zarabiac na rzniecie? To gdzie jest LOGIKA??? To wole kupic ten tartak! Mam racje?
- Teoretycznie tak... Tylko z mie cos podkusilo. Staropolszczyzne sie mnie zachcialo. Sek, sek, rownie dobrze moglem powiedziec, ja wiem... - tu lezy pies pochowany.
- ...pieees?
- PIES!
- Piesek! Jaka rasa?
- Szlag mnie trafi...
- Sluchaj, Rozencwajgowa ma na sprzedaz psa? Czy to jest moz lyzw? Wiesz, ja bym chetnie kupil, bo Hipek bardzo chce miec lyzwa. No, ostatecznie moz byc sweter. Albo bulgot? Albo taki maly, bialy dupelek... Sluchaj, tylko bron Boz jajnik! A to jest jaka rasa?
- Jaka rasa??? NORDYCKA!!! Psiakrew,odczep sie od tego zwierzecia, nieszczescie ty moje!
- Sluchaj, Beniek, dwa tysiace za psa? Ja moge dac... trzydziesci zlotych. Duzy piesek?
- OLBRZYMIE BYDLE!!! (slyszy telefonistke) Zlociutka, to nie do pani! Znaczy, co? Chwileczke, Kuba, ta rozmowa za chwile bedzie kosztowala czterdziesci dwa zlote.
- No co to znaczy czterdziesci dwa zlote, jak sie kupuje i las, i tartak, i psa...
- Wiesz co ja ciebie powiem? Ty wez sobie ten las za darmo...
- A tartak?
- A TAR... A tartak, to ty sobie wez tyz za darmo...
- A pies?
- A pies??? A pies ci morde lizal!!!


Co zrobi zaba uderzona dziesieciokilowym mlotkiem z sila paru tysiecy niutonow?
- Bedzie uciekac rownomiernie we wszystkich kierunkach.


Chuck Norris masturbuje sie wylacznie przy wlasnych zdjeciach.


Organizowane sa przejazdzki lodzia po jeziorze Genezaret. Bilet kosztuje 500 dolarow.
- To strasznie duzo - dziwi sie zbulwersowany turysta.
- Owszem, ale to przeciez po tym jeziorze Jezus piechota chodzil!
- Nie dziwie sie, przy takich cenach!


Wurst mit uns!


Hrabia, slynny gawedziarz opowiada wsrod grona przyjaciol jedna zeswoich licznych przygod.
- Sarna, ktora upolowalem byla wielka i ciezka, wokol nikogo nie bylo, wiec musialem sam sobie z nia poradzic. Zarzucilem jedna noge sarny nalewe ramie, druga na prawe...
W tym momencie hrabia zostal zawolany przez sluzacego do pilnego telefonu. Po chwili wraca i pyta:
- Na czym to ja skonczylem?
- Jedna noga na prawe ramie, druga noga na lewe ramie... - podpowiada chor przyjaciol.
- A, juz wiem - przypomina sobie hrabia - ach te Rosjanki, coz to byly za kobiety!!!


Wpisów: 4128, Podkategorii: 85

Katalog Stron WWW powered by v2.9.0 qlWeb.info & mPol

<

hotel Antwerpia | Hotels Gent | Ringi Ccfl | Hotel Marbella | Opisy do gg